Z życia przedszkolaka;)

Autor: Aśka Data: 18 Wrz 2015 Kategoria: z życia wzięte |

Mój mały dzielny przedszkolak! Tak mogę streścić ponad dwa tygodnie z życia mojej kochanej córeczki! Owszem – był kryzys dnia trzeciego – i odrywanie młodej ode mnie, co naprawdę sprawiło mi dużo bólu i łzy w oczach. Ale każdy kolejny dzień był lepszy:) Czwartego dnia na przykład – mała weszła do sali jak na skazanie, z pochlipiwaniem – ale nie było awantury….

Niestety – po tych czterech dniach  – nos zakatarzony, kaszel, stan podgorączkowy… słyszałam o problemach z odpornością u dzieci w wieku przedszkolnym – ale nie zdawałam sobie sprawy – że choroba przyjdzie tak szybko…:( Na szczęście – domowe sposoby i dwa dni siedzenia w domu – pomogły. Udało się zatrzymać infekcję na poziomie przeziębienia i nie zeszło jej na oskrzela:)))

Wróciłyśmy do przedszkola razem – na wspólny – integracyjny piknik. I to był strzał w dziesiątkę! Poznałam kilkoro dzieci i spędziłyśmy wspólnie czas w przedszkolu – co sprawiło, że już od następnego dnia – z uśmiechem na ustach mój dzielny przedszkolaczek robi mamusi „papa”:) I tak już tydzień! Z uśmiechem na ustach rano – i z uśmiechem na ustach po powrocie;) To LUBIĘ;)

Komentowanie wyłączone.

Copyright © 2017 Panna Joanna Napisze Wszelkie prawa zastrzeżone.