tu jesteś:
arrow_left wstecz

Czas gospodarki

 

PROGRAM GOSPODARCZY

CZAS GOSPODARKI

 

Ugrupowanie Polska Jest Najważniejsza powstało z głębokiego przekonania jego założycieli, że Polacy zasługują na lepszą jakość polityki, przede wszystkim w zakresie gospodarki. Jesteśmy, podobnie jak większość społeczeństwa, zniechęceni i rozczarowani stylem uprawiania polityki, brakiem odpowiedzialności za słowa i językiem nienawiści w przepychankach prowadzonych między głównymi antagonistami sceny politycznej. Irytuje nas, że waśnie i spory, które między sobą toczą mają niewiele wspólnego z codziennymi problemami Polaków i nie posuwają spraw społecznych i gospodarczych kraju do przodu. PJN chce wyrwać polską politykę z tego zaklętego kręgu wzajemnych pretensji i oskarżeń. Chcemy być alternatywą dla dzisiejszego układu politycznego. Chcemy merytorycznego dyskursu o stanie państwa.

DIAGNOZA

Większość polityków oderwało się od rzeczywistości, liczy się zdobycie lub utrzymanie władzy, dobre wrażenie, PR, słupki poparcia. Polityka zamieniła się w jedną wielką manipulację uczuciami wyborców. Realne problemy obywateli przestały rządzących obchodzić, a ich rozwiązywanie stało się czymś politycznie ryzykownym. Jeżeli w ogóle są podejmowane jakieś działania, to wyłącznie na skutek wybuchających "pożarów": wały przeciwpowodziowe buduje się po powodzi, infrastruktura energetyczna przykuwa uwagę po masowych black-outach, a PKP staje się tematem debaty wówczas, gdy cała kolej staje sparaliżowana. Natomiast o systemie emerytalnym rząd przypomina sobie wtedy, gdy musi pieniędzmi przyszłych emerytów zasypać wyrwę w publicznych finansach. Polacy odwracają się od państwa i polityki. Mają poczucie, że ich podatki są marnotrawione na niewyobrażalną skalę. Przyzwyczajeni do tego, że państwo i rządzący zepsują wszystko, za co się zabiorą, uważają struktury państwa za wrogie, pasożytnicze. Kto tylko może przestaje płacić podatki, ucieka w szarą strefę lub wyprowadza zyski i kapitał zagranicę. W ten sposób obywatele wycofują się z poczucia współodpowiedzialności za państwo, z poczucia uczestnictwa i wpływu na życie publiczne. Wyłączają się z przynależności do wspólnoty społeczeństwa i państwa.

Rządzący, wyczuwając powszechne zniechęcenie Polaków wobec polityków i polityki, nie próbują tego trendu zmieniać, nie wyciągają wniosków. Zamiast tego udają, że sami nie mają nic wspólnego z polityką. Rzeczywistość jednak istnieje. Istnieją realne problemy i wyzwania, z którymi Polacy mierzą się dziś i którym będą musieli stawić czoła w bliższej lub dalszej przyszłości. Tych problemów nie da się rozwiązać chowając głowę w piasek, udając, że ich nie ma. Tę rzeczywistość opisują fatalne miejsca Polski w rankingach międzynarodowych organizacji i think-tanków. W 2006 roku Polska była na 54. miejscu w rankingu Banku Światowego krajów o regulacjach najbardziej sprzyjających prowadzeniu firmy. W 2010 roku spadliśmy na 70. miejsce. Tę rzeczywistość opisują również liczby, pokazujące fatalny i szybko pogarszający się stan finansów publicznych. Ponad 2/3 naszych podatków jest przeznaczane na wydatki sztywne, z których znaczna część jest po prostu wyrzucana w błoto.

Dziesiątki różnego rodzaju środowisk lobbujących i szantażujących polityków doprowadziło do tego, że co roku dziesiątki miliardów złotych są marnowane, rozdawane ludziom, którzy pomocy państwa wcale nie potrzebują. Podatki ludzi, którzy często z trudem wiążą koniec z końcem wydawane są na "pomoc" dla tych, którzy żyją w dostatku. Rząd przez ostatnie trzy lata dramatycznie zadłużał państwo głównie po to, aby w dalszym ciągu finansować najczęściej niepotrzebne przywileje. Będą za to płacić następne pokolenia - już dziś każde dziecko w Polsce ma do spłacenia dług przekraczający 20 tysięcy złotych!

Polacy w ciągu ostatnich 20 lat odczuli niewyobrażalny wzrost jakości życia związany ze wzrostem gospodarczym. Ten wzrost zawdzięczają głównie sobie, własnej przedsiębiorczości, kreatywności, zaradności. Za wzrostem zamożności Polaków nie poszła jednak poprawa stanu usług publicznych. Publiczna służba zdrowia, publiczna edukacja i szkoły wyższe są w tragicznym stanie i nic nie wskazuje na to, żeby ta sytuacja mogła się w najbliższym czasie zmienić. Poziom marnotrawstwa publicznych pieniędzy przeznaczanych na utrzymanie strukturalnie niewydolnej służby zdrowia i edukacji jest niewyobrażalny. Pozostawiony samemu sobie aparat urzędniczy przez ostatnie 20 lat powoli lecz konsekwentnie umacniał swoją pozycję. W urzędach zatrudnionych jest dziś blisko pół miliona osób - trzykrotnie więcej niż dwadzieścia lat temu. Pozycja biurokracji jest tym mocniejsza, że projekty aktów prawnych są zazwyczaj tworzone przez urzędników i dla urzędników. W większości nowych czy zmienianych aktów prawnych brany jest pod uwagę interes biurokracji, interesy i potrzeby obywateli i przedsiębiorców są powszechnie ignorowane. To dlatego załatwienie każdej sprawy urzędowej staje się biurokratycznym koszmarem, a sfrustrowany obywatel upewnia się w przekonaniu, że państwo jest mu strukturą fundamentalnie wrogą. Chaotyczne próby doprowadzenia do pozytywnej zmiany podejmowane przez polityków kończą się spektakularnymi porażkami - tak stało się ze słynnym "jednym okienkiem" przy zakładaniu działalności gospodarczej. Po wejściu w życie tego "usprawnienia" czas konieczny na przejście urzędniczej procedury wydłużył się kilkukrotnie.

PLAN DZIAŁAŃ

Szkód wyrządzonych przez dziesięciolecia nie da się naprawić z dnia na dzień. Tym bardziej trzeba zacząć jak najszybciej. Jesteśmy przekonani, że Polacy są narodem mądrym i chcą aby ich traktować uczciwie i sprawiedliwie. Polacy oczekują zmian, dla przyszłości swoich dzieci zaakceptują je - nawet jeśli będą wiedzieć, że zmiany będą wymagały od nich chwilowych wyrzeczeń. Zmiany muszą mieć jasno określony cel i być realne do przeprowadzenia w precyzyjnie określonym czasie. Nie możemy dłużej uciekać przed problemami, udawać, że ich nie ma. Trzeba im stawić czoła. My, politycy, proces naprawy państwa musimy zacząć od siebie i od podległego władzy politycznej aparatu urzędniczego. Nasz program opiera się na czterech kierunkach działań opartych na fundamentalnych dla nas wartościach - odpowiedzialności wobec wyborców, uczciwego traktowania Polaków oraz rzetelnej pracy dla dobra wspólnego.

1. Odpowiedzialność polityków. Politycy muszą mieć świadomość, że są personalnie, osobiście odpowiedzialni przed Polakami za swoje czyny i zaniechania. Troska o zdobycie czy zachowanie władzy nie może przesłaniać poczucia obowiązku dbania o dobro wspólne - nawet jeśli podjęcie koniecznych działań musiałoby się wiązać ze spadkiem poparcia społecznego. Populizm rządzących musi się skończyć.

2. Służba publiczna. Urzędnicy i pracownicy wszystkich instytucji utrzymywanych z podatków Polaków muszą mieć świadomość swojej służebnej wobec obywateli roli. Potrzebna jest zmiana myślenia nie tylko wśród urzędników obsługujących na co dzień obywateli ale przede wszystkim w urzędach centralnych zajmujących się tworzeniem prawa. Pracownicy administracji powinni koncentrować się na poprawie jakości życia obywateli a nie na obronie swoich pozycji i przywilejów.

3. Uczciwość i sprawiedliwe gospodarowanie publicznymi pieniędzmi. Państwo powinno być uczciwe i efektywne, bronić przed marnotrawstwem każdej złotówki pochodzącej z podatków obywateli. Powinno być sprawiedliwe w nakładaniu ciężarów na obywateli, nie może uprzywilejowywać żadnych grup kosztem innych.

4. Rzetelność i profesjonalizm. Państwo powinno byd wygodne, pomocne i przyjazne, dostarczać obywatelom dobrej jakości usługi za rozsądną cenę.

ODPOWIEDZIALNOŚĆ POLITYKÓW

STAN OBECNY

Jedyną odpowiedzialność jaką ponoszą dziś politycy to "odpowiedzialność polityczna" czyli groźba utraty poparcia wyborców. Ostatnie lata pokazały niestety wyraźnie, że nawet kompletnie ignorując własny program wyborczy i wyborcze obietnice można utrzymać wysoki poziom poparcia społecznego odwołując się wyłącznie do emocji wyborców, strachu przed konkurencją polityczną. Brak poczucia odpowiedzialności za słowo i nadzieja na utrzymanie władzy wyłącznie przy pomocy manipulacji powoduje, że politycy koncentrują się wyłącznie na nieczystej walce o władzę.

STAN DOCELOWY

Kiedy udziałowcy lub akcjonariusze prywatnego przedsiębiorstwa wybierają zarząd spodziewają się, że będzie on realizował założone cele. Wynagrodzenie członków zarządu zależy od stopnia realizacji wyznaczonych celów a w przypadku braku osiągnięć prezes nieodwołalnie traci stanowisko - niezależnie od podejmowanych działań PR-owych.

Tym bardziej politycy powinni być osobiście odpowiedzialni przed Polakami za swoje czyny i zaniechania. Odpowiedzialność ta musi być wymierna, konkretna, osobista, nie może ograniczać się do bliżej nieokreślonej "odpowiedzialności politycznej". Politycy powinni mieć świadomość konieczności realizacji założonych celów. Dlatego uważamy, że expose premiera po utworzeniu rządu powinno mieć moc wiążącą zarówno samego premiera jak i członków rządu. Powinno zawierać realne i mierzalne cele do osiągnięcia których rząd zobowiązuje się w określonym z góry czasie. Podobnie jak w prywatnym przedsiębiorstwie od realizacji założonych w expose celów powinna zależeć wysokość nagród otrzymywanych przez poszczególnych ministrów.

NASZE PROPOZYCJE

• Expose powinno zawierać listę mierzalnych i określonych w czasie celów, do których wykonania premier oraz członkowie rządu zostają ustawowo zobowiązani przez Sejm.

• Wysokość nagród otrzymywanych przez członków rządu będzie zależeć od stopnia realizacji celów określonych w expose.

• Niewykonanie celów określonych w expose będzie pociągad odpowiedzialność premiera oraz ministrów przed Trybunałem Stanu.

ADMINISTRACJA SŁUŻBĄ PUBLICZNĄ

STAN OBECNY

Pozostawiony bez nadzoru politycznego aparat biurokratyczny przez ostatnich 20 lat budował swoją pozycję i przywileje. Liczba urzędników zwiększyła się w tym czasie trzykrotnie, tworzone przez urzędników i dla urzędników ustawy osłabiały pozycję obywateli i przedsiębiorców. Urzędnicy nie ponoszą praktycznie żadnej odpowiedzialności za swoje działania i zaniechania. Szybkie i pozytywne załatwienie sprawy urzędowej w dalszym ciągu zależy w dużej mierze od dobrej woli urzędnika. Nawet ostatnia zmiana dotycząca odpowiedzialności osobistej urzędników za decyzje wydane z rażącym naruszeniem prawa w rzeczywistości niczego nie zmienia - takie sytuacje zdarzają się bardzo sporadycznie, w dodatku obywatel, który poniesie szkodę w wyniku wydania takiej decyzji jest w dalszym ciągu skazany na żmudne dochodzenie odszkodowania.

STAN DOCELOWY

Urzędy i urzędnicy osobiście muszą ponosić realną odpowiedzialność za swoje działania i zaniechania - odpowiedzialność służbową, od której zależeć będzie wysokość przyznawanych im nagród, możliwość awansu a w skrajnych przypadkach -również zwolnienie z pracy. Obywatele i przedsiębiorcy powinni odzyskać podmiotowość w kontaktach z biurokracją, ilość obowiązków i ograniczeń administracyjnych powinna być zmniejszona do minimum. W wielu przypadkach administracja powinna przejąć obowiązki biurokratyczne, którymi przez lata byli obciążani obywatele i przedsiębiorcy.

NASZE PROPOZYCJE

• Wprowadzimy powszechny system motywacyjny w administracji uzależniający wysokość wynagrodzeń urzędników od przydatności ich działań oraz ich pozytywnego wpływu na gospodarkę.

• Uprościmy dochodzenie odszkodowań od urzędów za decyzje wydane z naruszeniem prawa.

• Ilość koncesji i zezwoleń wymaganych dla prowadzenia działalności gospodarczej zostanie ograniczona do tych, które wynikają wprost z prawa UE.

• Wprowadzimy zasadę 30 dni jako maksymalnego terminu na załatwienie jakiejkolwiek sprawy urzędowej. Brak decyzji w tym terminie będzie skutkował prawnym domniemaniem wydania decyzji pozytywnej. Urząd będzie miał trzydniowy termin (w sprawach szczególnie skomplikowanych siedmiodniowy) na jednorazowe wezwanie strony do uzupełnienia dokumentacji/wniosku. W przypadku braku wezwania strony przyjmuje się domniemanie, że złożony wniosek/dokumentacja jest wystarczająca do wydania decyzji/postanowienia.

• Sądowe sprawy gospodarcze i administracyjne będą rozstrzygane w ciągu 90 dni. Po tym terminie Skarb Państwa będzie płacił stronie odszkodowanie za każdy dzień opóźnienia.

• Egzekucja należności zostanie skrócona do 90 dni. W przypadku niewywiązania się z powyższego terminu Skarb Państwa będzie płacił odszkodowania za każdy dzień opóźnienia.

• Małe i średnie firmy będą mogły rozliczyć swoje zobowiązania publiczne dokonując rocznie najwyżej 4 płatności i składając nie więcej niż 4 deklaracje. W przypadku dużych firm ilość rozliczeń będzie nie wyższa niż 12 rocznie.

• Rozliczenie podatków większości osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej będzie wykonywane przez urzędy skarbowe.

• Wprowadzimy możliwość skutecznego zaskarżania przepisów do Trybunału Konstytucyjnego przez organizacje pracodawców.

• Wprowadzimy ustawowy zakaz żądania przez instytucje publiczne od obywateli i przedsiębiorców zaświadczeń i/lub oświadczeń dotyczących danych lub informacji, które są w posiadaniu innych instytucji publicznych

UCZCIWOŚĆ I SPRAWIEDLIWE GOSPODAROWANIE PIENIĘDZMI PUBLICZNYMI

STAN OBECNY

Nierówny i niesprawiedliwy podział obciążeń publicznych powoduje powstawanie napięć społecznych. System podatkowy i ubezpieczeniowy roi się od dziur, daje nieskończone wręcz możliwości unikania opodatkowania lub obniżania wysokości obciążeń podatkowych dla dość przypadkowo wybranych grup społecznych. Z drugiej strony, dystrybucja środków publicznych, transfery socjalne są kompletnie nieprzemyślane, adresowane często w sposób absurdalny. Pozostający w rękach państwa olbrzymi majątek jest źle wykorzystywany, marnotrawiony. Administracja publiczna jest droga i mało efektywna. W rezultacie Polacy mają przekonanie, że ich podatki są marnotrawione na niewyobrażalną skalę. Majątek publiczny jest wykorzystywany nieefektywnie, pieniądze z prywatyzacji są po prostu przejadane, wyrzucane w błoto.

STAN DOCELOWY

Przede wszystkim natychmiast musi się skończyć niekontrolowane zadłużanie Polski, budżet Państwa powinien odzyskać równowagę. Za nieodpowiedzialność rządzących dziś polityków wysoką cenę będą płacić nasze dzieci. Obciążenia publiczne muszą być rozłożone sprawiedliwe, bez uprzywilejowania jednych grup społecznych kosztem innych, silniejszych. Każda złotówka z publicznej kasy musi być wydawana z głową, tak aby osiągać jak najlepsze rezultaty przy jak najniższych kosztach. Pieniądze pochodzące z prywatyzacji powinny być przeznaczane na inwestycje gwarantujące Polsce szybszy rozwój.

NASZE PROPOZYCJE

W systemie ubezpieczeń społecznych proponujemy następujące zmiany:

• Wiek emerytalny kobiet i mężczyzn powinien być zrównany i docelowo podniesiony. Niski wiek emerytalny kobiet w połączeniu z dłuższym przeciętnie życiem kobiet nie tylko generuje olbrzymie koszty dla budżetu, ale sprawia, że emerytury kobiet są o wiele niższe niż mężczyzn, w rezultacie więc ten "przywilej" powoduje finansową dyskryminację kobiet.

• Przywileje emerytalne mundurowych oraz górników nie znajdują naszym zdaniem żadnego uzasadnienia. Zarówno w przypadku służb mundurowych jak i górników dostępne są przecież możliwości zatrudnienia na różnych stanowiskach, niekoniecznie wymagających wysokiej sprawności fizycznej. Ewentualna możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę powinna wiązad się z koniecznością zapłaty wyższych składek ubezpieczeniowych.

• Likwidacja przywilejów związanych z zasiłkami chorobowymi funkcjonariuszy i żołnierzy (z wyjątkiem uszczerbku na zdrowiu poniesionego podczas służby).

• Objęcie najzamożniejszych rolników zasadami PIT oraz ZUS analogicznymi do tych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.

• Uspójnienie wymiaru rent i emerytur

W SYSTEMIE PODATKOWYM PROPONUJEMY NASTĘPUJĄCE ZMIANY:

• Po zrównoważeniu finansów publicznych i zmniejszeniu deficytu do poziomu poniżej 3% PKB powinna zostać wprowadzona liniowa stawka PIT w wysokości 19% z co najmniej dwukrotnie większą niż dziś kwotą wolną od podatku (powiązaną z minimum socjalnym). Ta zmiana dotyczyć będzie wszystkich dochodów i podatników - włącznie z prowadzącymi działalność gospodarczą i przychodami opodatkowanymi podatkiem ryczałtowym (np. podatek Belki).

• W celu pozyskania dodatkowych środków budżetowych koniecznych dla uzyskania równowagi budżetowej uważamy, że konieczne jest wprowadzenie liniowej stawki VAT w wysokości 22% (wraz ze wprowadzeniem adekwatnych osłon socjalnych dla najuboższych). Po zrównoważeniu budżetu możliwe byłyby stopniowe obniżki VAT.

• Likwidacja wszystkich ulg i przywilejów w PIT, w szczególności ulgi na Internet i wspólnego rozliczenia małżonków.

• Modyfikacja ulgi na dzieci polegająca na znaczącym jej podniesieniu (co najmniej dwukrotnym) przy jednoczesnym ograniczeniu możliwości jej stosowania do trzeciego dziecka i kolejnych.

• Podjęcie skutecznych działao przeciwdziałających szarej strefie oraz wyprowadzaniu zysków za granicę. Przeciwdziałanie szarej strefie polegad będzie m.in. na zwiększeniu roli bezgotówkowych form płatności w transakcjach pomiędzy przedsiębiorcami.

Nasze propozycje w zakresie pomocy społecznej oraz innych transferów socjalnych:

• Zlikwidowany powinien zostad zwrot części VAT od zakupu materiałów budowlanych. Utrzymywanie tego dziwacznego mechanizmu kosztuje rocznie podatników około 1.5 mld złotych.

• Likwidacja becikowego dla wszystkich przy jednoczesnym pozostawieniu becikowego wypłacanego z opieki społecznej.

• Wprowadzenie kryterium dochodowego jako warunku skorzystania z jakiejkolwiek formy wsparcia przez państwo. Nasze propozycje w zakresie zwiększenia efektywności funkcjonowania administracji publicznej

• Docelowo większość etatów pozamerytorycznych w administracji (nawet do 30%) zostanie zlikwidowanych. Zadania pozamerytoryczne będą realizowane przez Centrum Usług Wspólnych. CUW zajmować się będzie m.in. prowadzeniem księgowości, kadr. Podobna możliwość zostanie stworzona również dla samorządów lokalnych, tak aby mogła objąd również służbę zdrowa, edukację, przedszkola, etc.

• Większość zakupów jednostek publicznych będzie realizowane przez Centrum Zakupów Wspólnych, które będzie profesjonalnie oceniać potrzeby zakupowe oraz negocjować najlepsze warunki finansowe. Z możliwości kupowania za pośrednictwem agencji będą miały również samorządy oraz instytucje i firmy podlegające ustawie o zamówieniach publicznych.

• Obecnie w sektorze publicznym w Polsce (urzędach oraz firmach będących pod kontrolą de facto polityczną) jest zatrudnionych około 28% pracujących Polaków. Średnie zatrudnienie w sektorze publicznym w Unii Europejskiej jest niższe niż 20%, w niektórych krajach - takich jak Holandia czy Hiszpania - wynosi niewiele powyżej 10%. Będziemy dążyć do tego, aby stopniowo zatrudnienie w sektorze publicznym obniżyło się przynajmniej o jedną trzecią, do poziomu zbliżonego do średniej UE. Nasze propozycje w zakresie zwiększenia efektywności funkcjonowania niektórych usług publicznych

• W Polsce tak zwane pensum nauczycielskie, czyli ilość godzin spędzanych przez nauczycieli należy do najniższych w Europie. Jednocześnie, jakość publicznej edukacji pozostawia wiele do życzenia. Uważamy, że pensum nauczycieli w Polsce powinno zostać znacząco zwiększone, jednocześnie zmniejszeniu powinna ulec ilośd nauczanych przedmiotów. System edukacji publicznej powinien zostać również w jak największym stopniu oparty na wolnych i otwartych zasobach.

• W publicznej służbie zdrowia można byłoby osiągnąć znaczące oszczędności jedynie poprzez skuteczne wdrożenie Rejestru Usług Medycznych. Dzięki temu uniknięto by większości nadużyć i marnotrawstwa.

• Jesteśmy przekonani, że większość usług publicznych może być świadczona obywatelom lepiej i taniej jeżeli będą realizowane w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. W możliwie jak największym stopniu uprościmy procedury związane z zawieraniem i realizacją umów PPP. Stworzymy również dostępną dla administracji publicznych bazę danych najlepszych praktyk w zakresie PPP - dzięki niej każda instytucja publiczna będzie mogła sprawnie i szybko przeprowadzić procedurę zawarcia umowy PPP.

 

NASZE PROPOZYCJE W ZAKRESIE EFEKTYWNEGO GOSPODAROWANIA MAJĄTKIEM PUBLICZNYM

• Wbrew temu co twierdzą niektórzy politycy, nadzór polityczny nad przedsiębiorstwami nie prowadzi do niczego innego poza marnotrawstwem na wielką skalę. Sprywatyzowane powinny zostać wszystkie przedsiębiorstwa oraz grunty należące do Skarbu Państwa. Państwo powinno zachować częściową jedynie kontrolę strategiczną nad kilkoma spółkami będącymi właścicielami infrastruktury kluczowej dla bezpieczeństwa państwa. Zaliczamy do nich głównie spółki będące właścicielami infrastruktury takiej jak gazociągi, przesyłowa infrastruktura energetyczna, infrastruktura kolejowa. W przypadku konieczności świadczenia usług powszechnych (takich przejazdy kolejowe na nieopłacalnych trasach czy utrzymywanie niedochodowych placówek pocztowych) rolę misji publicznej będzie spełniał odpowiedni regulator wypłacając prywatnemu operatorowi odszkodowanie.

• Pieniądze uzyskanie w wyniku prywatyzacji powinny w całości lub w znacznej większości zasilać Fundusz Rozwoju Polski, który będzie mógłby współfinansować jedynie działania w zakresie:

o inwestycji infrastrukturalnych,

o akumulacji kapitału niezbędnego do ustabilizowania kapitałowego systemu emerytalnego.

o Budowanie kapitału intelektualnego Polski, w szczególności poprzez inwestycje w naukę, badania i rozwój.

RZETELNOŚĆ I PROFESJONALIZM USŁUG PUBLICZNYCH

STAN OBECNY

Działania państwa na rzecz wspierania rozwoju gospodarczego Polski są dalece niewystarczające. Przez wiele lat inwestycje w innowacyjność były zaniedbywane, olbrzymie kwoty przeznaczano za to na podtrzymywanie skrajnie nieefektywnych sektorów gospodarki takich jak przemysł ciężki czy wydobycie węgla. Istniejące mechanizmy wsparcia małych i średnich przedsiębiorstw funkcjonowały i funkcjonują wadliwie - dotacje czy ulgi dla nowopowstających przedsiębiorstw zależą często od arbitralnych decyzji urzędników nie mających pojęcia o funkcjonowaniu biznesu. Istotna częśd tych pieniędzy została zmarnowana. Skomplikowany jest również dostęp do informacji o możliwych mechanizmach wsparcia pochodzących ze środków Unii Europejskiej. Z tego powodu wiele firm nie korzysta z tych mechanizmów, a dostępne środki są dystrybuowane w sposób daleki od doskonałości.

STAN DOCELOWY

Wszelkie mechanizmy wsparcia finansowego biznesu powinny działad transparentnie i profesjonalnie. W szczególności, tam gdzie to tylko jest możliwe powinna byd minimalizowana rola uznaniowych decyzji urzędników o przyznaniu środków. Administracja powinna byd bardziej aktywna w promowaniu polskich przedsiębiorców. Dotyczy to w szczególności polskiej dyplomacji, której jednym z głównych celów powinno byd promowanie polskiego eksportu. Przedsiębiorcy powinni mied równy i prosty dostęp do informacji nt. możliwych mechanizmów wsparcia.

NASZE PROPOZYCJE

• Jednym z najlepiej i najbardziej profesjonalnie funkcjonujących działań publicznych ułatwiających małym i średnim firmom dostęp do kapitału jest Krajowy Fundusz Kapitałowy. Uważamy, że rola KFK powinna byd zwiększona. W szczególności, Otwarte Fundusze Emerytalne powinny mied możliwośd inwestowania części swoich aktywów bezpośrednio w KFK lub współtworzone przez KFK fundusze.

• Dotacje dla nowopowstających firm przyznawane na podstawie uznaniowych decyzji urzędników zostaną zastąpione możliwością uzyskania przez nowe firmy darmowego lub taniego poręczenia lub gwarancji BGK na spłatę do 90% kredytu zaciąganego w bankach komercyjnych. W ten sposób wpływ decyzji urzędnika zostanie zminimalizowany, banki komercyjne będą podejmowad decyzje w oparciu o realność biznes planu przedsiębiorców.

• Rozwój gospodarczy oparty jest w dużej mierze na eksporcie. Wynagrodzenia dyplomatów powinny być oparte między innymi na realizacji tych celów.

• Przedsiębiorcy uzyskają dostęp do wszelkiej informacji dotyczącej możliwego do uzyskania wsparcia (zarówno krajowego jak i UE) poprzez jedną stronę internetową oraz sied centrów informacyjnych ulokowanych w największych miastach w Polsce.

Mieszkanie dla każdego

Według ostatnich badań CBOS - u 50% Polaków uważa, że głównym problemem polskich rodzin jest brak mieszkań, a jeszcze więcej, bo 70 % złą sytuację mieszkaniową uznaje za główną przyczynę gwałtownego spadku urodzeń w Polsce. We wszystkich statystykach europejskich dotyczących mieszkalnictwa Polska zajmuje jedno z ostatnich, albo wręcz ostatnie, miejsce. Wszechstronne rozwiązanie problemów mieszkalnictwa wymaga interwencji państwa - kraje UE nadają im najwyższą rangę Narodowych Programów Mieszkaniowych. U nas obecna koalicja rządowa zrobiła wszystko, żeby nie dopuścić do powstania takiego Programu, blokując wzorowaną na UE inicjatywę Kongresu Budownictwa.

Polska Jest Najważniejsza" uznaje za niezbędne angażowanie się państwa w zaspakajanie potrzeb mieszkaniowych Polaków.

Szacuje się, że w Polsce brak ok. 1850 tyś mieszkań. Rząd w ostatnich latach nie wypracował żadnego nowego programu, który przyśpieszyłby budowę i dostępność mieszkań. Postanowił za to ograniczyć, a właściwie wygasić, jedyny dobrze funkcjonujący program mieszkaniowy ,,Rodzina na swoim", wdrażany od 2007r.

Mimo inicjatywy Sejmu nie udało się również zapewnić możliwości uwłaszczenia mieszkańców TBS, bowiem ostatnio uchwalona ustawa zawiera taką wycenę mieszkań, która uniemożliwia najemcom ich wykup.

PJN za podstawowe cele w zakresie rozwoju budownictwa mieszkaniowego wyznacza sobie:

1. Zwiększenie dostępności mieszkań hipotecznych.

2. Wspieranie budownictwa komunalnego w oparciu o TBS, dla osób mających problemy z pracą lub uzyskaniem wiarygodności kredytowej.

3. Stworzenie instytucjonalnej pomocy państwa -  Funduszu Poręczeń Mieszkaniowych BGK umożliwiającego  zaciągniecie i spłatę kredytu na mieszkanie.

4. Uproszczenie prawa budowlanego i szybkie uchwalenie planów zagospodarowania pezstrzennego.

5.Ochronę istniejących domów i mieszkań przed skutkami klęsk żywiołowych.

6. Zmianę przepisów dotyczących najmu lokali, w celu zaangażowania prywatnego kapitału w budowę mieszkań na wynajem oraz uzależnianie wysokości czynszów komunalnych od dochodów i majątku najemcy.

Powyższe cele PJN zamierza realizować poprzez:

1. Kontynuację programu ,,Rodzina na swoim" w jego pierwotnej wersji, dającej możliwość zakupu mieszkań na rynku wtórnym bez ograniczeń wiekowych osób kupujących.

Opowiadamy się na możliwością zakupu mieszkań przez osoby samotnie wychowujące dzieci oraz prowadzące rodzinne domy dziecka. Jednocześnie opowiadamy się za ograniczeniem programu do tanich mieszkań, których cena nie powinna przekraczać 5 tyś. za mkw. Spowoduje to rozwój dzielnic peryferyjnych miast i wyeliminuje podnoszony do tej pory zarzut finansowania środkami budżetowymi głównie deweloperów. Takie kryteria powinny również wpłynąć na obniżenie średniej ceny mieszkań.

1.1 W ostatnio przyjętej ustawie o niektórych formach wspierania budownictwa mieszkaniowego, stwarzającej możliwość wykupu mieszkań przez najemców TBS należy wprowadzić zmiany dotyczące wyceny mieszkań. Obowiązująca wycena rynkowa powoduje, że wartość mieszkania wybudowanego dziesięć lat temu za kwotę np. 150 tyś zł. wzrasta trzykrotnie do kwoty 450 tyś, zł., co uniemożliwia jego wykup przez najemcę z powodu braku zdolności kredytowej.

Absurdem jest też to, że różnicę pomiędzy tymi dwiema wartościami ma przejąć Fundusz Dopłat Banku Gospodarstwa Krajowego, który jedynie kredytował TBS, a nie był organizatorem ani wykonawcą danego projektu. Zdaniem PJN jest to nieuzasadniona próba sięgania po pieniądze inwestorów.

Mieszkania w TBS powinny być sprzedawane za cenę pokrywającą wszystkie koszty inwestycji, łącznie z wartością gruntu, wszelkimi kosztami udzielonych kredytów i wsparcia BGK. Taki sposób kształtowania ceny umożliwi najemcom szybszy zakup własnego mieszkania. Odzyskane w ten sposób pieniądze powinny być reinwestowane w budowę kolejnych budynków w ramach TBS.TBS powinien mieć prawo do ustalenia bonifikaty przy sprzedaży mieszkań ,jeśli uzna ,że to przyśpieszy sprzedaż mieszkań. Bonifikata nie powinna przekraczać 20% wartości mieszkania.

2. Państwo zobowiązane jest do zapewnienia lokali socjalnych osobom bezdomnym, bezrobotnym i nieposiadającym stałych środków dochodu. Szacuje się, że potrzeby w tym zakresie dotyczą ok. 420 tysięcy Polaków. Każda gmina powinna realizować to zadanie poprzez organizacje pozarządowe typu Caritas czy Monar, wspierając je finansowo.

3. W ostatnich latach narasta problem zdolności do zaciągnięcia i spłaty kredytu mieszkaniowego wśród osób rozpoczynających pracę, bądź czasowo borykających się z jej znalezieniem.

PJN widzi potrzebę stworzenia rozwiązań systemowych pomagających uporać się z tym problemem. Dlatego za konieczne uważamy powołanie w ramach BGK Funduszu Poręczeń Mieszkaniowych. Fundusz udzielałby poręczeń do 50% wartości mieszkania osobom ubiegającym się o kredyt , a niemającym stałej umowy o pracę; absolwentom szkół wyższych, czy też innym osobom posiadającym przejściowe problemy ze zdolnością kredytową.

4. Ważnym czynnikiem przyśpieszającym budownictwo mieszkaniowe jest proste prawo budowlane. Niestety w Polsce, mimo licznych deklaracji rządu, niewiele zmienia się w tym zakresie. Przeciętny proces inwestycyjny trwa ok. dwóch lat, przy czym samo uzgadnianie warunków zabudowy, pozwolenia na budowę i wydawanie decyzji ją umożliwiających sięga 12 miesięcy. Kazda przebudowa, nadbudowa, rozbudowa domu powinna wymagać jedynie zgłoszenia w urzędzie gminy, w obecnym stanie każdy, kto dokonywał remontu mieszkania jest przestępcą budowlanym.

Uważamy, że należy w przeciągu dwóch lat uchwalić plany zagospodarowania przestrzennego we wszystkich gminach w Polsce. Po tym czasie należy ustawowo zagwarantować, że studia zagospodarowania przestrzennego stają się planami do czasu kiedy gminy uchwalą nowy plan. Plany powinny uwzględniać wszystkie elementy z zakresu planowania niezbędne dla rozpoczęcia budowy, w tym warunki podłączenia do mediów.

Gminy, które nie wykonają tego zadania nie powinny otrzymywać pomocy Państwa na rozwój budownictwa mieszkaniowego. Plan Zagospodarowania Przestrzennego powinien być podstawowym aktem regulującym zasady realizacji projektów budowlanych. Inwestor miałby jedynie obowiązek zgłoszenia wybudowanego w oparciu o plan obiektu do odbioru. Likwidacja zezwoleń na budowę dotyczyłaby również remontów i modernizacji obiektów budowlanych.

5. Państwo powinno mocniej zaangażować się w ochronę istniejącej substancji mieszkaniowej. Nasilające się klęski żywiołowe w ostatnich latach i ich skutki obnażają olbrzymie zaniedbania w tym zakresie. Najlepszym przykładem jest brak sprawnego systemu melioracji, co doprowadza do zalewania nie tylko terenów przyległych do rzek, ale również tych dalej położonych. Państwo powinno wziąć na siebie ciężar odbudowy systemu melioracyjnego, pogłębienia rzek i budowy zbiorników retencyjnych, zastępując obecny system rozproszonych środków i kompetencji pomiędzy różnymi szczeblami samorządu i instytucjami rządowymi.

6. Zwiększenie dostępności mieszkań na wynajem można osiągnąć poprzez bardziej elastyczne przepisy ustawy o najmie lokali. Dla inwestora, który miałby swoje oszczędności zainwestować w mieszkanie na wynajem ważne jest, aby niepłacącego najemcę można było szybko i łatwo usunąć z zajmowanego mieszkania. Zwiększenie ilości mieszkań na wynajem spowoduje większą dostępność do tego typu mieszkań dla przeciętnej rodziny, a co za tym idzie, niższe ceny wynajmu na wolnym rynku.

Ustawa o najmie lokali musi dopuszczać możliwość kształtowania czynszu w lokalu komunalnym w zależności od dochodów i majątku najemcy. Często zdarza się, że rodzina otrzymująca lokal komunalny tylko przejściowo ma problemy finansowe, a pomimo tego płaci czynsz na tym samym poziomie, co osoba o bardzo niskich dochodach. Taki system będzie motywował osoby lepiej sytuowane do szukania mieszkania na własność, zwalniając lokal dla kolejnej osoby potrzebującej.

Efektem programu mieszkaniowego PJN będzie znaczne przyśpieszenie budowy mieszkań oraz zwiększenie ich dostępności. Program przyczyni się również do obniżenia ceny mieszkań i gruntów. Zapewni dach nad głową każdemu Polakowi, każdej rodzinie. Przyśpieszy rozwój sektora budowlano-montażowego, zwiększając w nim zatrudnienie. Rosnące wpływy z podatków pośrednich powinny wystarczająco zasilać budżet i umożliwiać realizację polityki mieszkaniowej państwa.

 

shadow

Nasi liderzy

shadow
shadow