wstecz
Wiceszef PJN interweniuje ws. białoruskiego więźnia politycznego
1 lutego 2012 10:15Władze kolonii karnej w Mohylewie podjęły decyzję o zaostrzeniu rygoru odbywania kary wobec Dzmitrija Bandarenki, skazanego na dwa lata kolonii karnej w związku z demonstracją po wyborach 19 grudnia 2010 roku. W związku z tym dr Migalski zwrócił się z oficjalnym zapytaniem do Komisji Europejskiej. W interpelacji, poseł zaznaczył, że od 30 stycznia Dzmitij Bandarenka nie będzie mógł korzystać z laski i obuwia ortopedycznego i będzie zmuszony do wykonywania "lekkich" prac. Jak zauważył dr Migalski, taka sytuacja zagraża nie tylko zdrowiu, ale również życiu tego więźnia politycznego. W lipcu 2011 roku, jak podkreślił europoseł, Bandarenka przeszedł poważną operację kręgosłupa, wymagającą długotrwałej rehabilitacji.
Poseł wezwał Komisję do interwencji w tej sprawie, przypomniał również, że to nie pierwszy przypadek represji białoruskich władz wobec więźniów politycznych.
Europoseł zwrócił się również w sprawie sytuacji Dzmitrija Bandarenki do naczelnika kolonii karnej w Mohylewie, w której przebywa więzień oraz do naczelnika departamentu ds. systemu penitencjarnego MSW Białorusi. W listach poseł wezwał do uwzględnienia stanu zdrowia Dzmitrija Bandarenki i zmiany decyzji o zaostrzeniu rygoru odbywania kary wobec tego więźnia politycznego.
Przypomnijmy, ze poseł przystąpił do kampanii zainicjowanej przez Libereco i podjął się osobistej "opieki" nad Dzmitrijem Bandarenką. Zapraszamy na stronę http://www.bandarenka.pl na której mogą Państwo podpisać petycję w obronie Dzmitrija Bandarenki.
Źródło: www.migal.salon24.pl.



