Codzienność? czyli panie w złym humorku;(

Autor: Aśka Data: 15 Lis 2015 Kategoria: z życia wzięte |

Hmmmm – nasza codzienność to niestety ostatnio same choróbska;( Mała chora, ja chora;( Do tego robię się już taka duża, że nie mogę na siebie patrzeć… normalnie mam kryzys… Potrafię przepłakać cały dzień, ale wynika to z braku sił, bo ostatnio naprawdę brakuje mi sił… jestem niewyspana, zakatarzona, kaszlę non stop, we wszystkim wyglądam jak słonica, nie mogę nic brać ( z lekarstw – żeby poczuć się lepiej) – i to chyba wszystko do kupy sprawiło, że mam serdecznie dość.

Mała też zamiast chodzić do przedszkola, rozchorowała się na dobre… zapalenie oskrzeli, antybiotyk, też jest marudna i nie może spać – tak więc obie siedzimy całymi dniami w domu i wyglądamy tragicznie;(

przewóz mebliAle wiem, że to przejściowe – i tylko to mnie pociesza. Trochę polepszył mi się humor, bo zamówiłam nowy wypoczynek i wczoraj mi go przywieźli (swoją drogą – panowie z firmy, która obsługuje transport w Warszawie www.transerwis.pl – jak zobaczyli mój wieeeeelki brzuch – nie robili żadnego problemu – żeby wnieść mebel do środka – choć mówiono mi wcześniej, że usługa obejmuje przewóz bez wnoszenia…:) Tak więc leżymy dziś przed telewizorem na nowej rogówce… i to mnie jedynie pociesza;)

Komentowanie wyłączone.

Copyright © 2017 Panna Joanna Napisze Wszelkie prawa zastrzeżone.