-

Przeprowadzka

Autor: Autor Data: 25 Cze 2016 Kategoria: z życia wzięte

Przepradzki WarszawaUff… już po przeprowadzce choć łatwo nie było… Wszystkim polecam firmę przeprowadzki Warszawa – http://www.rwtrans.pl. Gdyby nie cierpliwość tych panów – nie dałabym rady:P Ale najtrudniejsze już za mną:) Bo jak nie ja to kto??? No dobra – mąż też mi „trochę” pomógł:P

Życie na dwóch pokojach w bloku z jednym dzieckiem nie było już łatwe… szczerze współczuję sąsiadom – którzy w nocy słuchali mojej „nie cichej” kruszynki:) Najpierw były kolki, potem zęby… no cóż – łatwo nie było:) Oby drugie dzieciątko nie dało nam takiego czadu:))))

W każdym razie – z ciasnego mieszkania – przenosimy się do dużego, piękneeeeeego domu – z ogrodem! Marzy mi sie plac zabaw w ogródku – i już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła coś w domku porobić – i patrzeć przez okno jak moje pociechy bawią się bezpiecznie na własnym podwórku:) No ale do rzeczy:) Spełnia się właśnie nasze marzenie:))) Marzenie o ciasnym – ale własnym domku!:))) (no dobra – wcale nie jest ciasne – bo dom jest ogroooomny – ma ok 300m:P

Aaaaaa – dziś jestem wykończona – ale najszczęśliwsza na świecie!!!:)))

 
-

Wakacje za pasem

Autor: Aśka Data: 10 Cze 2016 Kategoria: z życia wzięte

Już nie mogę doczekać się wakacji! I pogody oczywiście – bo co za sens w wakacje siedzieć w domu. Ja potrzebuję słońca i to bardzo dużo tego słońca. Muszę naładować akumulatory. Chcę wychodzić na dwór co najmniej na kilka godzin dziennie. Chcę, żeby w końcu skończyły się te przeziębienia i ciągłe choroby. Chcę w końcu gdzieś wyjechać i chociaż tydzień polezeć na leżaku… wiem, wiem – z tym leżeniem to przesadziłam, bo kto z małymi dziećmi może sobie pozwolić na leżenie na leżaku? Na pewno nie przy takich małych szkrabach, bo trzeba ich mocno pilnować, ale wiecie jak jest – dzieci w nowy miejscu też zachowują się inaczej, dłużej potrafią się zająć sobą i bawić np przy wodzie. Marzę o tym, żeby uciec na chwilę z domu i po prostu zmienić otoczenie razem z mężem i dziećmi! I bardzo się cieszę, że w końcu za oknem robi się pogoda!!!!

Wyjazd nie wypali, bo kończymy dom i zaraz przeprowadzka, no ale pomarzyć można. Ale bynajmniej na podwórku posiedzę!!!! Bo będę mieć swoje własne podwórko i ogródek! Ba!!!

Copyright © 2018 Panna Joanna Napisze Wszelkie prawa zastrzeżone.